Rozpoczynający się wkrótce rok akademicki 2024/2025 niesie ze sobą znaczące wyzwania finansowe dla wielu studentów. Choć dostępność lokali do wynajęcia na rynku mieszkaniowym nieco się zwiększyła, nie przełożyło się to na ogólny spadek cen. Jednocześnie uczelnie podnoszą opłaty w akademikach, co dodatkowo obciąża już ograniczone budżety młodych ludzi rozpoczynających studia.
Mieszkania do wynajęcia – więcej ofert, ale wyższe ceny
Analiza przeprowadzona przez ekspertów Rankomat.pl i Rentier.io ujawnia niejednorodną sytuację na rynku wynajmu studentów. W bieżącym roku akademickim liczba nowych ofert wynajmu wzrosła o 26 procent w porównaniu z rokiem poprzednim, co daje młodym ludziom szerszą możliwość wyboru lokali. Jednak zjawisko to nie idzie w parze ze spadkiem cen mieszkań – w zdecydowanej większości miast ceny pozostają na wysokim poziomie lub rosną.
Biorąc pod uwagę 17 analizowanych miast akademickich, średni wzrost kosztów wynajmu wynosi 3 procent rok do roku. Jednak rozkład tego wzrostu jest bardzo zróżnicowany między poszczególnymi ośrodkami.
Gdzie najem podrożał najbardziej?
Najwyraźniejszy wzrost cen wynajmu odnotowano w Łodzi i Radomiu. W obu miastach ceny mieszkań dla studentów wzrosły o 9 procent – jest to zdecydowanie największy wzrost spośród wszystkich analizowanych ośrodków akademickich. Łódź, jako trzecie co do wielkości miasto w Polsce, przyciąga coraz więcej studentów, co powoduje zwiększony popyt i wzrost cen.
Inaczej wygląda sytuacja w głównych polskich ośrodkach akademickich. W trzech największych miastach uniwersyteckich odnotowano spadki cen wynajmu, choć spadki te są stosunkowo niewielkie:
- Warszawa – spadek o 0,1 procent rok do roku
- Kraków – spadek o 0,3 procent
- Gdańsk – spadek o 1,1 procent
Koszty wynajmu w największych miastach akademickich
Pomimo notowanych spadków, ceny wynajmu mieszkań dla studentów w głównych ośrodkach akademickich nadal pozostają wysokie. Przeciętny koszt wynajmu wynosi:
| Miasto | Cena za metr kwadratowy | Koszt wynajmu mieszkania 50 m² |
|---|---|---|
| Warszawa | niecałe 80 złotych | niecałe 3 996 złotych |
| Gdańsk | – | 3 514 złotych |
| Łódź | – | 2 728 złotych |
Warszawa pozostaje najdroższym miastem dla wynajmujących studentów, mimo iż w ostatnich latach notuje spadek cen. Łódź, choć drożeje, wciąż oferuje tańsze mieszkania niż stolica, nawet z uwzględnieniem ostatnich wzrostów cen.
Akademiki drożeją szybciej niż mieszkania prywatne
Analiza wykazała, że wzrosty cen w akademikach osiągają znacznie wyższe poziomy niż wzrosty cen na rynku wynajmu prywatnego. Niektóre uczelnie wprowadzają drastyczne podwyżki, które znacznie przewyższają inflację.
Największa podwyżka zanotowana została w Domu Studenta „Bakałarz” Uniwersytetu Szczecińskiego, gdzie opłaty wzrosły aż o 18 procent. Podwyżka o 10 procent wprowadzono na czterech kolejnych uczelniach:
- Uniwersytet Mikołaja Kopernika
- Uniwersytet Łódzki
- Uniwersytet im. Adama Mickiewicza
- Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie
Jako wyjątek funkcjonuje Uniwersytet Warszawski, który utrzymał stawki na poziomie z roku poprzedniego, nie wprowadzając żadnych podwyżek.
Najdroższe pokoje w akademikach Polski
Ceny za wynajęcie pokoju w akademiku są zróżnicowane w zależności od miasta, uczelni i standardu oferowanego miejsca. Najwyższe ceny notuje się w czołowych ośrodkach akademickich:
| Pozycja | Lokalizacja | Akademik | Typ pokoju | Cena miesięczna |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Wrocław | DS „Ołówek” i „Kredka” UWr | Pokój jednoosobowy | 1 500 złotych |
| 2 | Poznań | DS Hanka UAM | Jednoosobowy z łazienką | 1 390 złotych |
| 3 | Kraków | Bursa Racławicka UJ | Jednoosobowe studio | 1 270 złotych |
Ceny w akademikach w największych miastach uniwersyteckich przewyższają średnie koszty wynajmu mieszkań prywatnych, co czyni je niedostępnymi dla wielu studentów pochodzących z mniej zamożnych rodzin.
Wyraźne zróżnicowanie cen w obrębie jednej uczelni
Szczególnie niepokojące są obserwacje dotyczące rosnącego zróżnicowania cen w obrębie akademików tej samej uczelni. Uczelnie tendencyjnie podnoszą najniższe stawki znacznie bardziej niż stawki najwyższe, co prowadzi do zmniejszania się liczby tanich miejsc dla studentów.
Na Uniwersytecie Gdańskim różnica między najtańszym a najdroższym pokojem wyniosła w roku poprzednim 230 złotych, a w bieżącym roku to już 330 złotych. Zmiana jest jeszcze bardziej dramatyczna na Uniwersytecie Zielonogórskim, gdzie różnica wzrosła ponad dwukrotnie – z 212 do 448 złotych. Podobnie na Uniwersytecie Rzeszowskim, gdzie dysproporcja zwiększyła się z 320 do 610 złotych.
Tendencja ta świadczy o systematycznym zmniejszaniu dostępności tanich miejsc w akademikach i poglębianiu się nierówności wśród studentów ze względu na ich sytuację finansową.