Nieruchomości

Większość studentów wynajmuje mieszkania za setki złotych. Akademiki coraz mniej popularne

Sytuacja mieszkaniowa polskich studentów ulega systematycznym zmianom. Rosnące ceny wynajmu na rynku prywatnym oraz ograniczona dostępność miejsc w akademikach zmuszają młodych ludzi do szukania alternatywnych rozwiązań. Według raportu „Portfel Studenta 2026” oraz badania Instytutu Pollster przeprowadzonego na zlecenie Fundacji Warszawskiego Instytutu Bankowości i Związku Banków Polskich, sytuacja finansowa studentów zmienia się dynamicznie.

Skalę problemu ilustrują liczby

Liczba studentów w Polsce wynosi ponad 1,3 miliona osób. W roku akademickim 2025/2026 niemal 62 procent z nich, czyli około 818 tysięcy, uczyło się na studiach stacjonarnych (dziennych). W obliczu tak dużej populacji studentów dostępność miejsc zamieszkania staje się kwestią coraz bardziej palącą.

Akademiki pozostają opcją dla zaledwie 11 procent studentów, choć uczelnie nadzorowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oferują ponad 100 tysięcy miejsc w domach studenckich. Znacznie większa grupa wybiera wynajem na rynku prywatnym – 29 procent badanych decyduje się na mieszkanie lub pokój wynajęty poza uczelniami. Najliczniejszą grupę stanowią jednak ci, którzy mieszkają z rodzinę lub znajomymi bez ponoszenia kosztów – aż 45 procent respondentów.

Formy zakwaterowania wśród studentów

Forma zakwaterowania Procent studentów
Dom z rodziną/znajomymi 45%
Wynajęte mieszkanie/pokój 29%
Akademik 11%
Inne formy 15%

Akademiki nie spełniają oczekiwań

Słaba dostępność miejsc w domach studenckich wynika z kilku przyczyn. Przede wszystkim liczba dostępnych miejsc jest ograniczona w stosunku do liczby studentów. Ponadto część akademików wymaga modernizacji pod względem infrastruktury technicznej i sanitarnej, co zmniejsza ich atrakcyjność.

Dla wielu studentów barierą jest również cena. Choć akademiki tradycyjnie pozostają tańsze niż wynajem na rynku prywatnym, różnice w wysokości opłat pomiędzy uczelniami są znaczące. W bieżącym roku akademickim miesięczne stawki za miejsce w akademiku zaczynają się od 400 złotych, co obserwuje się na przykład na Politechnice Śląskiej i Politechnice Warszawskiej. Najwyższa opłata występuje na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie miejsce może kosztować nawet 1470 złotych miesięcznie.

Istotnym problemem jest również skomplikowana procedura aplikacyjna. Kryteria przyznawania miejsc nie są ujednolicone w całym kraju – każda uczelnia samodzielnie określa warunki kwalifikacji. Przepisy nie ustanawiają ogólnopolskiego progu dochodowego, a uczelnie mogą brać pod uwagę dochód na członka rodziny, odległość od uczelni czy etap studiów.

Rentowność wynajmu na rynku prywatnym rośnie

Średni koszt wynajmu pokoju w Polsce różni się znacznie w zależności od miasta i waha się między około 560 a 1100 złotych miesięcznie. Dla porównania, akademiki stanowią zdecydowanie tańszą opcję – jednak dostępność miejsc zmusza studentów do szukania alternatyw.

Rostem obserwuje się również segment prywatnych akademików (PBSA). Według raportu JLL liczba łóżek w tego typu placówkach osiągnęła pod koniec 2025 roku około 16,5 tysiąca. W budowie znajduje się kolejne 7 tysięcy miejsc, a do 2030 roku liczba łóżek ma wzrosnąć do 24 tysięcy. Ceny w prywatnych akademikach w stolicy wynoszą między 2200 a 3600 złotych miesięcznie, co jest znacznie wyższe niż w akademikach uniwersyteckich.

Samodzielny pokój pozostaje najpopularniejszą opcją

Wśród form zakwaterowania studenci wykazują różnorodne preferencje. Samodzielny pokój pozostaje najpopularniejszą opcją – wybiera ją 58 procent badanych, jednak jej przewaga zmniejsza się. Rok wcześniej taką formę mieszkania wybierało 61 procent respondentów.

Coraz więcej studentów decyduje się na współdzielenie przestrzeni. 22 procent mieszka z jedną osobą, a 4 procent dzieli pokój z dwiema lub większą liczbą osób. Równocześnie niewielka grupa może pozwolić sobie na pełną niezależność – 16 procent badanych mieszka samodzielnie w całej nieruchomości, co stanowi wzrost o jeden punkt procentowy rok do roku.

Ceny wynajmu rosną szybciej niż dochody

Najbardziej alarmującym trendem jest wzrost wysokości opłat za wynajem. Już co czwarty student płaci za mieszkanie ponad 1500 złotych miesięcznie. To wzrost o siedem punktów procentowych w porównaniu z rokiem poprzednim – dynamika, która wskazuje na poważne problemy z dostępnością niedrogich mieszkań.

Najniższe kategorie cenowe pozostają względnie stabilne. Największą grupę (24 procent badanych) stanowią studenci płacący od 501 do 800 złotych miesięcznie. Kolejne 15 procent mieści się w przedziale 801–1000 złotych. Jednak coraz trudniej znaleźć zakwaterowanie poniżej 500 złotych – udział takich ofert spadł do zaledwie 8 procent.

Wzrost udziału najwyższej kategorii cenowej wiąże się ze spadkiem odsetka studentów mieszczących się w przedziale 1001–1500 złotych. Zarówno grupa płacąca od 1001 do 1200 złotych, jak i ta wydająca 1201–1500 złotych zmniejszyła się o cztery punkty procentowe – odpowiednio do 12 i 15 procent. Wzorzec ten wskazuje na stopniowe przesuwanie się kosztów wynajmu w kierunku wyższych przedziałów cenowych na skutek rosnących stawek na rynku.

Studenci coraz częściej pracują

Rosnące koszty utrzymania zmuszają studentów do poszukiwania dodatkowych źródeł dochodu. Odsetek osób, które nie podejmują żadnego zatrudnienia, zmniejszył się z 41 procent w 2025 roku do 37 procent obecnie. Oznacza to, że 63 procent badanych łączy studia z aktywnością zarobkową.

Większy nacisk na podjęcie pracy wiąże się zarówno z rosnącymi kosztami utrzymania, jak i potrzebą budowania własnej niezależności finansowej. Praca staje się dla wielu studentów koniecznością, a nie wyborem.

Rządowa strategia wspierania budowy akademików

Obecna strategia mieszkaniowa rządu zakłada wsparcie dla rozbudowy bazy akademickiej. Corocznie z zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Funduszu Dopłat przeznaczonego na budownictwo społeczne i komunalne 10 procent jest przeznaczane na budowę i remonty akademików.

W projekcie budżetu na 2027 rok Funduszowi Dopłat zaplanowano 3,6 miliarda złotych, co oznaczałoby, że na akademiki przypadnie około 360 milionów złotych. Operacyjnie sprawami wniosków i przydzielaniem środków zajmuje się Bank Gospodarstwa Krajowego.

W 2026 roku zawarto z uczelniami 14 umów, w ramach których powstanie 2446 pomieszczeń dla studentów oraz 3,2 tysiąca miejsc służących zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych studentów i doktorantów. Łączna przewidywana wartość tych przedsięwzięć wynosi 578 milionów złotych, z czego 463 miliony złotych stanowi wsparcie z programu rządowego.

Perspektywy na przyszłość

Obecna sytuacja mieszkaniowa studentów wymaga systemowych rozwiązań. Ograniczona dostępność miejsc w akademikach przy jednoczesnym wzroście cen wynajmu na rynku prywatnym tworzy trudną sytuację dla młodych ludzi. Planowana rozbudowa infrastruktury akademickiej oraz wspieranie rozwoju prywatnych akademików mogą przyczynić się do poprawy dostępności mieszkań dla studentów, jednak będzie to długotrwały proces.