Motoryzacja

Nocna kradzież samochodów z systemem keyless. Jak złodzieje otworzyli chińskie auto?

W Świętochłowicach doszło do nocnego ataku na dwa pojazdy z systemem dostępu bezkluczykowego. Sprawcy w kilka sekund otworzyli Chery Tiggo 9, stosując zaawansowaną metodę ataku znaną jako kradzież „na walizkę”. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery bezpieczeństwa i ujawnia poważną lukę w zabezpieczeniach współczesnych samochodów.

Przebieg nocnego ataku

Dwaj mężczyźni weszli nocą na posesję i natychmiast przystąpili do działania. Jeden z nich dysponował urządzeniem techniczny, drugie stawiał przy samochodzie właściciela. Bez użycia kluczyka udało im się otworzyć drzwi Chery Tiggo 9 w zaledwie kilka sekund. Po pierwszej próbie skierowali się na zaparkowany naprzeciwko Jaecoo 8 należący do sąsiada, jednak tym razem nie zdołali przejść zamku—właściciel przechowywał kluczyk w faradayowskiej skrzynce ograniczającej zasięg sygnału.

Powróciwszy do Chery, sprawcy ponownie otwarli drzwi pojazdu. Jednakże wbrew oczekiwaniom nie potrafili uruchomić silnika. Po bezowocnych próbach opuścili posesję. Tej samej nocy z pobliskiego osiedla zniknęła Omoda 5.

Pan Mariusz, właściciel Chery, przespał całe zajście. Dopiero rano odkrył powiadomienie z systemu monitoringu wysłane przed godziną pierwszą w nocy. Na nagraniach z kamery zobaczył dokładnie, jak dwie osoby próbowały ukraść jego auto. Jedynym widocznym śladem było przecięte ogrodzenie. Na posesji nic nie zginęło—na środkowej konsoli pozostały nawet drobiazgi.

Metoda ataku „na walizkę”—jak to działa

Zarejestrowany na wideo przebieg zdarzenia pokazuje charakterystyczny schemat działania ataku „na walizkę”. Ta zaawansowana technika wymaga ścisłej współpracy dwóch osób i specjalistycznego sprzętu.

Mechanizm ataku:

  • Jeden sprawca stoi przy samochodzie i próbuje pociągnąć za klamkę
  • Pojazd automatycznie wysyła sygnał w poszukiwaniu kluczyka, aby potwierdzić tożsamość właściciela
  • Drugi sprawca, znajdujący się bliżej domu, dysponuje urządzeniem, które wzmacnia sygnał z oryginalnego kluczyka leżącego wewnątrz budynku
  • Wzmocniony sygnał dociera do systemu samochodu, który interpretuje sytuację jako obecność pełnoprawnego właściciela z kluczem
  • Auto otwiera się samodzielnie, bez konieczności wybijania szyby czy uszkadzania zamka

W przypadku Chery Tiggo 9 pana Mariusza kluczyk leżał na stole zaledwie sześć metrów od drzwi, co dodatkowo ułatwiło sprawcom przeprowadzenie ataku.

Dlaczego otwarcie to nie to samo co uruchomienie

Choć sprawcom udało się otworzyć drzwi pojazdu, nie potrafili go uruchomić. To nie jest przypadek. Nowoczesne samochody stosują dwustopniowy system weryfikacji bezpieczeństwa.

Po naciśnięciu przycisku start pojazd ponownie identyfikuje kluczyk i sprawdza jego obecność we wnętrzu samochodu. W tym przypadku sprawcy przeszli pierwszy etap—otwarcie—lecz zawiedli na drugim—uruchomieniu silnika. Powód tej porażki powinien wyjaśnić autoryzowany serwis producenta. Warto zauważyć, że wiele modeli samochodów z systemem dostępu bezkluczykowego pozwala, w oparciu o atak „na walizkę”, zarówno otworzyć drzwi, jak i uruchomić silnik.

Które pojazdy są zagrożone taką kradzieżą

Na celowniku złodziei znajdują się przede wszystkim auta wyposażone w system dostępu bezkluczykowego. Jednak sama obecność funkcji „keyless” w wyposażeniu nie gwarantuje podatności na ten typ ataku. Oznaczenie „keyless” w specyfikacji pojazdu nie mówi nic o rzeczywistym poziomie bezpieczeństwa danego modelu.

Badania przeprowadzone przez organizację ADAC obejmujące 850 samochodów wykazały, że około 70 procent zbadanych pojazd dysponuje wystarczającą ochroną przed tego typu atakami. Producenci coraz częściej wdrażają zaawansowane rozwiązania technologiczne, w tym technologię UWB, która umożliwia samochodowi znacznie dokładniejsze określenie odległości kluczyka od pojazdu.

Kluczowe znaczenie ma konkretny system zamontowany w danym aucie. Podatność na ataki „na walizkę” nie zależy od kraju pochodzenia marki, lecz od implementacji technologii bezpieczeństwa przez producenta.

Jak chronić samochód przed atakami „na walizkę”

Rekomendowane środki ochrony:

  • Przechowywać kluczyki w etui lub pudełku, które tłumi sygnały radiowe (faradayowska klatka Faradaya)
  • Testować efektywność ochrony samodzielnie: schować klucz w pudełku, podejść nim do samochodu i spróbować otworzyć drzwi
  • Nigdy nie pozostawiać kluczyków przy wejściu, oknach ani ścianie od strony ulicy
  • Sprawdzić w instrukcji pojazdu, czy dostęp bezkluczykowy można wyłączyć—jeśli taka opcja istnieje, warto z niej skorzystać

Pan Mariusz twierdzi, że bez materiału z kamer bezpieczeństwa mogłby odkryć przecięte ogrodzenie dopiero za kilka tygodni. Montaż systemu monitoringu okazał się więc bezcennym zabezpieczeniem.

Czy złodzieje mogli skopiować klucz

Po nocnym ataku właściciel Chery podjął działania zmierzające do wyjaśnienia sytuacji. Skontaktował się z autoryzowanym serwisem producenta, zadając pytanie, czy podczas próby kradzieży mogło dojść również do skopiowania kluczyka. W typowym ataku „na walizkę” sygnał oryginalnego kluczyka jest przekazywany na bieżąco, jednak pan Mariusz chciał wiedzieć, czy w jego konkretnym przypadku mogło dojść do zapisania dodatkowego klucza w systemie pojazdu.

Serwis przyznał, że sytuacja jest dla nich nowa i wymaga konsultacji z centralą producenta. Na dzień dzisiejszy właściciel nadal czeka na autoryzowaną odpowiedź dotyczącą tego, czy powinien podjąć dodatkowe działania w zakresie bezpieczeństwa swojego samochodu.

Zatrzymanie podejrzanego—niezadowalający finał

Sprawą zajęli się policjanci z Katowic. Zgodnie z relacją pana Mariusza, mężczyzna jadący skradzioną Omodą 5 został zatrzymany pod Radomskiem. Nie potwierdzono jednak, czy była to jedna z osób widoczna na nagraniach z kamery.

Sprawie towarzyszą niezadowalające dla mieszkańców okoliczności. Sąd nie zastosował tymczasowego aresztowania wobec zatrzymanego, a mężczyzna został zwolniony. Ponadto, zgodnie z informacjami otrzymanymi od policji, osoby związane z tą kradzieżą były już wcześniej zatrzymywane na tym osiedlu—rok wcześniej.

Dla właściciela Chery Tiggo 9 sytuacja jest trudna do zaakceptowania: kamery zarejestrowały nocną próbę kradzieży, z sąsiedniego osiedla zniknął samochód, a podejrzewany sprawca jest już na wolności. Pan Mariusz pozostaje w stanie oczekiwania na decyzję producenta dotyczącą dodatkowych zabezpieczeń pojazdu.