Polska

Młody sędzia Patyra złożył zawiadomienie na prezesa Świętczkowskiego do prokuratury

W poniedziałek służby prasowe ministra sprawiedliwości potwierdziły, że do resortu wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Bogdana Święczkowskiego, pełniącego funkcję prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Autorem tego pisma jest Sławomir Patyra, który został wybrany przez Sejm na stanowisko sędziego TK w czerwcu 2026 roku. Pod koniec lipca tegoż roku złożył on ślubowanie przed głową państwa, oficjalnie pełniąc tym samym rolę sędziego tego gremium konstytucyjnego.

Zawiadomienie wskazuje na nieprawidłowości w pracy Trybunału

Według dostępnych informacji prasowych Patyra postawił Święczkowskiemu szereg zarzutów dotyczących sposobu kierowania Trybunałem. Główne podejrzenia koncentrują się na tym, że prezes „systematycznie i wielokrotnie” wyznaczał składy orzekające z pominięciem reguł przewidzianych w przepisach. Zdaniem sędziego Patyry działania prezesa miały na celu wpływanie na merytoryczną treść wydawanych przez TK wyroków. Zakres czasowy nieprawidłowości, o które podejrzany jest prezes, obejmuje okres od stycznia do 7 września 2026 roku.

Stanowisko Trybunału Konstytucyjnego na zawiadomienie

Instytucja szybko opublikowała oficjalny komunikat w odpowiedzi na doniesienia medialne. W wydanym oświadczeniu Trybunał zdecydowanie podkreślił, że prezes Święczkowski sprawuje swoje kompetencje w pełni legalnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Wszystkie podejmowane przez niego decyzje, w szczególności dotyczące organizacji wewnętrznej pracy TK, są — jak zaznaczono — podejmowane w ramach przyznanych mu uprawnień ustawowych.

Trybunał kategorycznie odrzucił sugestie, jakoby prezes mógł bezprawnie oddziaływać na treść wydawanych orzeczeń poprzez dobór składów orzekających. Instytucja zwróciła przy tym uwagę na szczególnie interesujący szczegół dotyczący czasu złożenia zawiadomienia. Jak podkreślono w komunikacie, zawiadomienie wpłynęło tuż po tym, gdy prezes Święczkowski wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec trzech sędziów, w gronie których znalazł się również Sławomir Patyra. Postępowanie miało związek z odmową wykonywania obowiązków sędziowskich przez tych sędziów. W ocenie Trybunału działanie Patyry może mieć charakter osobisty i stanowić formę rewanżu za wznowione przeciwko niemu postępowanie.

Wcześniejsze zawiadomienia i napięcie w instytucji

Zawiadomienie złożone przez Patyra stanowi kolejny element rozwijającego się konfliktu wokół funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej dwaj inni sędziowie — Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek — złożyli własne zawiadomienie. Ich pismo dotyczyło niedopuszczenia do orzekania czterech sędziów, którzy zostali wybrani w marcu przez Sejm. Chodzi o Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską oraz Macieja Taborowskiego. W związku z tym zawiadomieniam Prokuratura Krajowa wszczęła formalne śledztwo. Postawiono już zarzuty dyrektorowi Kancelarii Trybunału oraz komendantowi Straży Trybunalskiej.

Sędziowie Bentkowska, Szostek i Patyra przyjęli wspólne stanowisko wobec zaistniałej sytuacji. Wszyscy trzej postanowili odmówić udziału w orzekaniu do czasu, aż wszyscy kandydaci wybrani przez Sejm otrzymają formalny dostęp do wykonywania swoich obowiązków sędziowskich w ramach Trybunału.

Nowe nominacje rozszerzają konflikt instytucjonalny

W obecnej kadencji parlamentarnej Sejm dokonał już wyboru ośmiu osób na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Spośród nich prezydent odebrał ślubowanie od trzech: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka oraz Sławomira Patyry. Sytuacja pozostałych czterech nominantów — tych z marca — pozostaje nierozstrzygnięta. Wszyscy oni formalnie złożyli już ślubowanie przed Sejmem, jednak prezes TK do tej pory nie dopuścił ich do orzekania.

Ostatnią wybraną na to stanowisko osobą jest Maciej Berek. Jego nominacja również budzi wątpliwości, tym razem po stronie głowy państwa. Presidente ma zastrzeżenia dotyczące tego, czy Berek spełnia wszystkie wymogi formalne wymagane dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego.