Sytuacja na polskim rynku motoryzacyjnym zmienia się dynamicznie. W pierwszych ośmiu miesięcy 2026 roku zaobserwowano przełomowy trend – po raz pierwszy w historii większość nowych samochodów osobowych zarejestrowanych w Polsce pochodziła z marek spoza Europy. To zjawisko wyraźnie odróżnia nasz kraj od tendencji widocznych w pozostałych krajach Unii Europejskiej, gdzie producenci europejscy wciąż utrzymują znaczącą przewagę.
Rekordowy wzrost rejestracji w Polsce i Unii
Dynamika wzrostu sprzedaży samochodów w Polsce okazała się imponująca. W analizowanym okresie przybyło 414,1 tysiąca nowych osobówek, co oznaczało wzrost o 9,5 procent w stosunku do roku poprzedniego. Wynik ten sugeruje pewny marsz polskiego rynku po najlepszy rezultat w całej historii.
Znacznie słabszych wyników osiągnęła cała Unia Europejska. Łącznie w UE zarejestrowano blisko 7,55 miliona nowych samochodów osobowych, co stanowiło wzrost o zaledwie 5,3 procent rok do roku. Polska tym samym znacznie wyprzedzała średnią unijną, co świadczy o rosnącym zainteresowaniu Polaków nowymi pojazdami.
Volkswagen niekwestionowanym liderem Europy
Pomimo zmian zachodzących na polskim rynku, Volkswagen utrzymuje pozycję króla europejskich salonów samochodowych. Koncern niemiecki, wspierany głównie przez rejestracje dokonywane w Niemczech, zanotował ponad 790 tysięcy rejestracji. Rezultat ten pozwolił marce na przekroczenie 10 procent udziału w unijnym rynku – jedynej marce, której to się udało.
Polska filia Volkswagena zanotowała szczególnie dobre wyniki – 31,5 tysiąca nowych rejestracji oznaczało wzrost o 16,1 procent. Oznacza to, że Polacy odpowiadają za około cztery procent wszystkich europejskich rejestracji tej marki.
Skoda i Toyota uzupełniają europejski podium
Drugie miejsce w Europie zajęła należąca do koncernu Volkswagena czeska marka Skoda z wynikiem 512 tysięcy rejestracji i udziałem 6,78 procent na rynku unijnym. W Polsce sprzedaż Skody wyniosła 42,7 tysiąca pojazdów, co oznaczało wzrost o 8,2 procent.
Trzecie miejsce europejskiego podium przypadło Toyocie – japońskiemu producentowi, który zanotował 495 tysięcy rejestracji (6,56 procent udziału). Marka od lat pełni rolę najpopularniejszego producenta w Polsce, gdzie zarejestrowała 57,7 tysiąca nowych pojazdów. Chociaż udział Toyoty w Polsce systematycznie spada, wciąż przekracza 13 procent rynku, a polskie zakupy stanowią około jednej jedenastej wszystkich europejskich rejestracji tej marki.
Polska – europejski rynek Lexusa
Interesujący trend obserwuje się w przypadku marki luksusowej Lexus, siostrzanej wobec Toyoty. Polska stała się ulubionym europejskim rynkiem dla tej marki. Samochody Lexusa zarejestrowane w Polsce stanowiły ponad jedną czwartą, dokładnie 25,44 procent, wszystkich pojazdów tej marki sprzedanych w całej Unii Europejskiej w pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku.
Chińskie marki zawojowują polski rynek
Spektakularne wzrosty odnotowały chińskie marki motoryzacyjne. Koncern Chery, działający pod szyldem marek Chery, Omody i Jaecoo, zanotował wzrost rejestracji o 250,9 procent w Europie. W Polsce wynik ten był jeszcze bardziej imponujący – wzrost o 194,4 procent.
Polskie rejestracje aut z chińskiego koncernu stanowiły 20,74 procent wszystkich europejskich sprzedaży tego producenta. Oznacza to, że Polska jest kluczowym rynkiem dla chińskich marek, a Polacy stanowią niemal jedną piątą wszystkich nabywców tych pojazdów w Unii Europejskiej.
Niezwykle dynamicznie rozwijał się również koncern Geely (obejmujący marki Geely, Volvo, Polestar i Smart). W Unii Europejskiej zanotował wzrost o 7,8 procent, osiągając wynik 205 tysięcy rejestracji. W Polsce sprzedaż wyniosła 14,1 tysiąca pojazdów, co oznaczało wzrost o 11,5 procent.
Jeszcze bardziej spektakularny wzrost wykazała marka BYD, chińskiego producenta pojazdów elektrycznych. W Europie zanotowała wzrost o 1638 procent, osiągając wynik 177,7 tysiąca rejestracji. W Polsce liczba nowych pojazdów BYD wyniosła 8054, co stanowiło wzrost o 186,5 procent.
Auta spoza Europy już stanowią większość
Łącznie wszystkie chińskie marki w analizowanym okresie zanotowały w Polsce 13,7 procent udziału w rynku nowych samochodów. To oznaczało wzrost o 6,7 punktu procentowego w stosunku do roku poprzedniego. Jeśli do tego wyniku dodamy samochody japońskie i koreańskie, ich łączny udział na polskim rynku wyniósł 44,7 procent – wzrost o 2,7 punktu procentowego rok do roku.
Warto podkreślić, że zarówno producenci japońscy, jak i reprezentujący Koreę Południową Kia i Hyundai, tracą popularność względem poprzednich lat. Mimo tego spadku, auta z Azji pozostają istotną siłą na polskim rynku.
Przełomowy moment nastąpił, gdy do wspomnianych azjatyckich marek dodamy amerykańskich producentów – Forda, Teslę i Jeepa, a także – zgodnie z klasyfikacją używaną przez stowarzyszenie statystyczne – Volvo zaliczane do marek azjatyckich. W takim ujęciu samochody spoza Europy stanowiły już 50,9 procent wszystkich nowo rejestrowanych pojazdów w Polsce. To oznacza, że po raz pierwszy w historii europejskie marki motoryzacyjne straciły większość polskiego rynku.
Niemcy wciąż dominują, Francja traci tempa
Pomimo przeobrażeń na rynku, niemieckie marki motoryzacyjne wciąż utrzymują silną pozycję w Polsce. W okresie styczeń – sierpień 2026 roku stanowiły 23,8 procent wszystkich nowo rejestrowanych samochodów osobowych – spadek o zaledwie 0,8 punktu procentowego rok do roku. Na unijnym rynku niemiecka motoryzacja wciąż stanowi około 30 procent, co potwierdza jej dominującą pozycję.
Znacznie gorzej wygląda sytuacja włoskich i francuskich producentów. Marki francuskie tracą na popularności w szybkim tempie. W Polsce ich udział wynosi 6,4 procent i spada o 0,5 punktu procentowego rok do roku. Dla porównania – zaledwie siedem lat temu, pod koniec drugiej dekady XX wieku, francuskie samochody stanowiły ponad 10 procent nowych aut kupowanych nad Wisłą. Na unijnym rynku francuskie marki wciąż utrzymują solidną pozycję, stanowiąc ponad 14 procent wszystkich kupowanych pojazdów, co zawdzięczają przede wszystkim rezerwom na własnym rynku domowym.
Europejskie marki w salonach tracą, ale na komisach dominują
Ogólny trend wskazuje na stopniową utrację znaczenia europejskich producentów na polskim rynku nowych samochodów. Jednak warto pamiętać, że na rynku samochodów używanych europejskie marki – szczególnie niemieckie – wciąż dominują bezapelacyjnie. Polska sprzedaż pojazdów wtórnych pozostaje bazą dla marek europejskich, nawet jeśli segment nowych aut coraz bardziej przypada azjatyckim konkurentom.