Reprezentacja Polski uległa Szwecji 1:3 w czwartkowym spotkaniu Ligi Narodów rozegranym na Stadionie Narodowym w Warszawie. Dla Biało-Czerwonych był to drugi mecz w grupie B4, w którym nie udało się zdobyć punktów, choć pierwsza połowa układała się bardzo obiecująco, a drużyna prowadzi 1:1 do przerwy.
Przekonujące pierwsze 45 minut, zapaść w drugiej połowie
Polscy piłkarze przez większość pierwszego aktu rywalizowali na równych prawach ze swojąże rywalami. Pozycja Szwedów umacniała się jednak sukcesywnie w drugiej połowie, kiedy to gospodarze przejęli kontrolę nad przebiegiem gry i zdecydowanie zwiększyli presję na bramkę Polski.
Selekcjoner zespołu Polski Stanisław Urban szczerze ocenił przebieg spotkania podczas konferencji prasowej. Podkreślił, że polska drużyna grała na podobnym poziomie co rywale, jednak nie potrafiła się obronić przed stratami goli. „Nie można w ten sposób tracić bramek. To bardzo trudne do odrobienia” — stwierdził trener. Szczególnie rozczarował go trzeci gol strzelony przez Viktora Gyokersa, najniebezpieczniejszego napastnika gospodarzy. „To nie przystoi” — dodał Urban, mając na myśli fakt, że Szwed znalazł się w sytuacji sam przed bramką.
Urban odpiera pytania o rezygnację ze stanowiska
Podczas rozmowy z dziennikarzami selekcjoner został bezpośrednio zapytany, czy wciąż ma motywację do pracy, czy też rozważa podanie się do dymisji. Urban kategorycznie odrzucił tę możliwość. „Nie myślę o żadnej rezygnacji” — powiedział stanowczo.
Trener Polski zaakcentował, że jego zespół nie zagrał żenującego meczu. „Przegraliśmy mecz z bardzo dobrą drużyną, ale nie zagraliśmy meczu bez celnego strzału, nie byliśmy zepchnięci do defensywy i bezradni. Mieliśmy swoje sytuacje, mogliśmy wyciągnąć z nich zdecydowanie więcej” — ocenił Urban. Zwrócił uwagę na dysproporcję w łatwości zdobywania bramek. „Musieliśmy stworzyć naprawdę znakomitą akcję, żeby strzelić bramkę, a przeciwnik zdobywał je zbyt łatwo” — analizował szkoleniowiec.
Potencjał eksperymentów wobec mocnego rywala
Urban nawiązał także do kwestii wyrównanego poziomu konkurencji w grupie B4 Ligi Narodów. Już przed rozpoczęciem zmagań wskazał Szwecję jako głównego faworyta rozgrywek. „Wystarczy tylko zobaczyć, jakim potencjałem dysponuje. Chcielibyśmy wszyscy zdecydowanie więcej, ja też, ale dziś Szwecja jest od nas silniejsza” — przyznał.
Selekcjoner odniósł się również do aspektu eksperymentów kadrowych. Polska ma rzeczywiście możliwość sprawdzania nowych zawodników, jednak musi jednocześnie myśleć o wynikach. „Ktoś może myśleć, że możemy pozwolić zadebiutować nie wiadomo ilu zawodnikom, ale musimy wygrywać — nie, to nie zawsze jest możliwe. Są jakieś cele w tym wszystkim” — wyjaśnił Urban. Zaznaczył, że staff szkoleniowy poszukuje nowych twarzy reprezentacji, zarówno na stanowisku bramkarza, jak i wśród polowych graczy, którzy mogliby stanowić przyszłość drużyny.
Warto przypomnieć, że ostatnim razem obie drużyny spotykały się 31 marca tego samego roku na tym samym obiekcie, kiedy Szwecja wygrała 3:2 w finale baraży i zapewniła sobie awans do Mistrzostw Świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.
Polska pozostaje w tyle w tabeli grupowej
Po dwóch rozegranych meczach Polska zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji grupy B4 z jednym punktem. Wynik ten reprezentacja Polski uzyskała dzięki bezbramkowemu remisowi z Bośnią i Hercegowiną rozegranemu w piątek na terenie Warszawy.
| Pozycja | Drużyna | Mecze | Wygrane | Remisy | Porażki | Gole | Punkty |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. | Szwecja | 2 | 2 | 0 | 0 | 5-2 | 6 |
| 2. | Bośnia i Hercegowina | 2 | 1 | 1 | 0 | 4-2 | 4 |
| 3. | Polska | 2 | 0 | 1 | 1 | 1-3 | 1 |
| 4. | Rumunia | 2 | 0 | 0 | 2 | 3-6 | 0 |
Pozostałe wyniki rundy
W czwartkowych zmaganiach grupy padły następujące rezultaty:
- Rumunia — Bośnia i Hercegowina 2:4 (po pierwszej połowie 1:3)
- Szwecja — Polska 3:1 (po pierwszej połowie 1:1)
Kolejne wyzwanie czeka już w piątek
Biało-Czerwonym nie pozostaje dużo czasu na refleksję. Już w piątek reprezentacja Polski zmierzy się z Rumunią w Warszawie. Drużyna z Bukaresztu wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach, co stanowi szansę dla Polaków na zdobycie trzech punktów i wznowienie się w tabeli.