Świat

Papież Leon XIV w Lourdes rozmawia z ofiarami wykorzystywania w Kościele o systemowych przyczynach nadużyć

Papież Leon XIV przebywał w słynnym sanktuarium maryjnym w Lourdes, gdzie przez ponad półtora wieku miliony pielgrzymów przybywa z nadzieją na uzdrowienie i duchowe wsparcie. Ośrodek, przyciągający rocznie blisko 30 tysięcy odwiedzających, oferuje nie tylko opiekę duchową, ale także profesjonalną pomoc medyczną dla przyjezdnych. Podczas swojej wizyty papież podkreślił znaczenie tego wyjątkowego miejsca dla wiernych zmagających się z cierpieniem fizycznym, psychicznym i duchovnym.

Godność człowieka w centrum orędzia papieża

W swoim orędziu papież Leon XIV zwrócił uwagę na rolę Lourdes jako przestrzeni, gdzie „kruchość nie jest ukrywana, lecz staje się przestrzenią świętego spotkania”. Podkreślił fundamental­ną prawdę, że w oczach Boga żaden człowiek nie pozostaje niezauważony, niezależnie od swojego stanu zdrowia czy możliwości fizycznych.

Papież wyraził głębokie zaniepokojenie wobec współczesnych tendencji społecznych. Zauważył, że wiele społeczeństw skłonnych jest „odwracać wzrok lub zamykać oczy na godność ludzkiego życia”, szczególnie gdy dotyczy to osób znajdujących się w najtrudniejszych sytuacjach.

Stanowcze stanowisko wobec eutanazji

Papież Leon XIV dostrzegł, że dla wielu chorych i cierpiących ludzi przyszłość jawi się w mrocznych barwach, a ich stan zdrowia budzi strach i poczucie bezsensu. Jednak w swoim wystąpieniu wyraźnie podkreślił fundamentalną prawdę: „żadne ludzkie prawo nie może pozbawić was pewności co do waszej godności”.

W kraju, gdzie ustawodawstwo dozwala na pomoc w umieraniu, papież przedstawił zdecydowany sprzeciw wobec takich praktyk. Zaznaczył, że należy „stanowczo odrzucić pokusę zadawania śmierci pod pozorem fałszywego współczucia” oraz że „nie można uznać zadawania śmierci za coś normalnego”.

Papież przypomniał fundamentalną różnicę między tym, co jest legalne, a tym, co jest moralne: „Nie wszystko, co jest zgodne z prawem, jest moralnie słuszne”.

Apel do pracowników służby zdrowia

Papież Leon XIV wezwał całą wspólnotę medyczną do głębokich refleksji nad sensem ich powołania. „Tutaj, w Lourdes – mieście chorych i nadziei – wzywam całą wspólnotę pracowników służby zdrowia, aby pamiętała o głębokim sensie swojego powołania: by otaczać troską człowieka cierpiącego, a nie pozbawiać go życia” – powiedział.

Wyraźnie zaznaczył, że rozumem i algorytmami laboratoryjnymi nie powinno się podejmować decyzji o życiu embrionów czy osób starszych. Podkreślił kategorycznie: „medycyna nigdy nie może stać się służebnicą zaprogramowanej śmierci”.

Spotkanie papieża, w którym uczestniczyli chorzy, osoby z niepełnosprawnościami i ich wolontariusze, poprzedzona została uroczystą mszą odprawioną na błoniach sanktuarium, w której wzięło udział około 150 tysięcy wiernych z różnych stron świata.

Spotkanie z ofiarami nadużyć seksualnych

Istotnym elementem wizyty papieża w Lourdes było przeprowadzenie szczególnego spotkania z ofiarami nadużyć seksualnych w Kościele katolickim. Watykan poinformował, że papież rozmawiał czterema mężczyznami i trzema kobietami, którzy doświadczyli przemocy ze strony członków duchowieństwa i instytucji kościelnych we Francji.

Jedno ze spotkań miało szczególny rezonans. Jerome Guillement, jeden z siedmiu uczestników rozmowy z papieżem, udzielił następnie wywiadu prasowego. Guillement sam jest ofiarą molestowania seksualnego, do którego doszło, gdy miał zaledwie 13 lat. Agresor, którym był ksiądz, wykorzystywał jego zaufanie w parafii, gdzie chłopiec bardzo aktywnie uczestniczył w życiu wspólnoty kościelnej. Guillement poświęcił wiele lat na dokumentowanie swoich doświadczeń, napisał kilka książek na temat traumy i przemiany, podkreślając jednocześnie, że pozostaje głębokim człowiekiem wiary.

Uznanie systemowego wymiaru zjawiska

Podczas konferencji prasowej w niedzielę wieczorem Guillement podzielił się obserwacją z rozmowy z papieżem. Jak stwierdził, papież Leon XIV wyraźnie uznał systemowy charakter nadużyć w Kościele. Guillement powiedział: „Z jego punktu widzenia agresorzy są jednostkami, ale tym, co pozwala, że to się utrzymuje, jest wymchieszczególny wymiar systemowy w instytucji, który istniał i wciąż istnieje”.

Ta wypowiedź stanowiła znaczące potwierdzenie, że papież rozumie, że problem wykorzystywania seksualnego w Kościele nie jest jedynie sprawą pojedynczych przestępców, ale głębokim problemem strukturalnym, który wymaga systemowych zmian w instytucji.

Skalą problemu we Francji

Historia ujawniania nadużyć seksualnych w Kościele katolickim we Francji jest długa i bolesna. W tym samym dniu co spotkanie z ofiarami papież podziękował francuskim biskupom za ich działania w minionych latach zmierzające do rozwiązywania tego problemu, określając nadużycia jako „bolesną plagę” skierowaną wobec małoletnich.

Przełomowy raport komisji CIASE z 2021 roku ujawnił skalę tragedii. Komisja, założona specjalnie aby zbadać nadużycia seksualne w Kościele katolickim we Francji, opublikowała ustalenia, które wstrząsnęły opinią publiczną. Badania wykazały, że w ciągu 70 lat poprzedzających raport, od 1950 roku, około 216 tysięcy małoletnich było ofiarami seksualnego wykorzystywania w Kościele i jego instytucjach. Późniejsze analizy doprowadziły nawet do wyższych szacunków – ponad 300 tysięcy ofiar.

Głośne przypadki ostatnich lat

We Francji w ostatnim dwuleciu ujawniono dwie szczególnie głośne sprawy, które pokazały skalę problemu:

  • Notre-Dame-de-Betharram – w renomowanej szkole katolickiej wykryto wiele lat trwające przypadki przemocy fizycznej i seksualnej wobec uczniów,
  • Ojciec Piotr (abbe Pierre) – założyciel ruchu charytatywnego Emaus stanął w obliczu poważnych oskarżeń dotyczących nadużyć seksualnych.

Te przypadki podkreśliły, jak głęoko zakorzeniony jest problem w różnych segmentach Kościoła, od instytucji edukacyjnych po ruchy charytatywne prowadzone przez zakonników i duchownych.