Kultura

Pożegnanie legendy polskiego kina: Iga Cembrzyńska pozostaje w naszej pamięci

W Warszawie odbył się uroczysta ceremonia pożegnania Igi Cembrzyńskiej, wybitnej aktorki, reżyserki i kompozytorki, która przez ponad sześć dekad aktywności artystycznej stworzyła niezapomniane dzieła wpisane na trwałe w dzieje polskiej kultury. Artystka odeszła 30 lipca w wieku 87 lat, pozostawiając po sobie bogatą spuściznę, którą będą pielęgnować kolejne pokolenia twórców i widzów.

Wspomnienia o artystce podczas ceremonii pożegnalnej

Podczas uroczystości w kościele Środowisk Twórczych Łukaszewicz przypomniał ścieżkę artystyczną Cembrzyńskiej, która zaprzątnęła wyobraźnię szerokiej publiczności. Szczególnie znaczącą rolę w jej karierze odegrała piosenka „Mój intymny mały świat”, którą nagrodzono na Festiwalu Piosenki w Opolu. Sukces ten otworzył jej drzwi do międzynarodowej sceny – artystka zaśpiewała na scenach paryskiej Olympii, jednak nie zatrzymywała się na osiągniętych już sukcesach. Cembrzyńska stale poszukiwała nowych wyzwań i form artystycznego wyrazu.

Zagłębiając się w jej biografie, można zaobserwować konsekwencję w dążeniach artystki. Tytuły licznych wywiadów udzielonych przez nią prasie stanowią świadectwo jej filozofii życiowej i twórczej:

  • „Lubię niezależność”
  • „Każda chwila jest cenna”
  • „Nie lubię śpiewać w chórze”
  • „Nie jestem w sobie zakochana”
  • „Starzeć się nie mam czasu”

Te słowa doskonale oddają charakter kobiety, która nie godziła się na kompromisy w kwestiach artystycznych i osobistych.

Filozofia życiowa Igi Cembrzyńskiej

Cembrzyńska wielokrotnie wyrażała swoją wizję poświęcenia się twórczości. „Najważniejsze jest dla mnie spełnianie się w twórczości” – mówiła, dodając z charakterystycznym dla siebie błyskiem w oku: „Chciałabym żyć kilkaset lat, by zdążyć zrobić to wszystko, na co jedno życie mi nie pozwoli”. Ta skrajna intensywność życiowa nie była jedynie słowami – artystka konsekwentnie ją realizowała.

W jej wypowiedziach powracały motywy związane z wrażliwością na upływ czasu i potrzebą działania. „Żyję bardzo intensywnie, w związku z tym nie mam czasu się starzeć”, mówiła, jednocześnie przyznając się do obaw: „Boję się o starość, choroby, powolne więdnięcie”. Jednak dla Cembrzyńskiej rozwiązaniem było działanie – „Życie jest zbyt krótkie na długie dyskusje, trzeba działać”.

Związek z reżyserem Andrzejem Kondratiukiem

Niezwykłym momentem w życiu artystki było poznanie reżysera i scenarzysty Andrzeja Kondratiuka. Związek ten stał się nie tylko partnertwem osobistym, ale także artystycznym – Cembrzyńska zaistniała jako gwiazda jego nagradzanych filmów. Para zdecydowała się uciec od gwaru warszawskiego artystycznego świata i zasiedlić się w nieucywilizowanej przyrodzeni, co pozwoliło im na bardziej autentyczne i głębokie tworzenie.

Ich relacja stała się inspiracją nawet dla filmowych opracowań. W filmie Janusza Kondratiuka „Jak pies z kotem”, eksponującym relacje między reżyserem a jego starszym bratem Andrzejem, do roli tego ostatniego obsadzono aktora Andrzeja Łukaszewicza. Janusz Kondratiuk wcielił się w postać gry przez Roberta Więckiewicza, jego żonę Beatę zagrała Bożena Stachura, zaś Igę Cembrzyńską zagrała Aleksandra Konieczna.

Łukaszewicz zakończył swoje wspomnienia słowami pełnymi czci: „Dziękujemy ci, Igo, za wiarę w sztukę, która jest świadectwem człowieczeństwa”.

Hołd ze strony представителя rządu

W imieniu ministra kultury Marty Cienkowskiej głos zabrała sekretarz stanu Bożena Żelazowska. Wyraziła ubolewanie z powodu śmierci wybitnej artystki, która przez 60 lat pracy artystycznej stworzyła dziesiątki niezapomnianych kreacji, na trwałe wpisanych w historię polskiego kina i teatru. Żelazowska podkreśliła, że utworzone przez Cembrzyńską role przyniosły jej uznanie kilku pokoleń widzów, którzy śledzili jej transformacje na scenie.

Wielowymiarowa działalność artystyczna

Kariera Igi Cembrzyńskiej daleko wykraczała poza zwykłe aktorstwo. Jej zaangażowanie w sztukę przyjmowało różnorodne formy:

  • Kompozycja muzyki do filmów
  • Produkcja filmowa – w latach 90. założyła firmę Iga Film, odpowiedzialną za produkcję filmów swojego męża
  • Reżyseria – w 2000 roku zadebiutowała jako reżyserka filmem dokumentalnym „Pamiętnik filmowy Igi C.”
  • Wspieranie polskiego kina autorskiego i wartościowych przedsięwzięć artystycznych

Sekretarz stanu przypomniała, że za wybitne zasługi dla kultury polskiej Cembrzyńska została uhonorowana licznymi nagrodami i odznaczeniami. Jej spuścizna stanowi zarówno dziedzictwo narodowe, jak i światowe, które będzie pielęgnowane z najwyższym szacunkiem. Żelazowska podkreśliła, że w życiu Cembrzyńska pozostała otwarta, szczera, żywiołowa i zawsze gotowa do pomocy innym.

Droga artystki od debaktu do sławy

Iga Cembrzyńska urodziła się 2 lipca 1939 roku w Radomiu i szybko ugruntowała swoją pozycję wśród najbardziej charakterystycznych postaci polskiej kultury. Jej debiut aktorski miał miejsce w 1964 roku, kiedy to zagrała księcia mauretańskiego Eminę w filmie „Rękopis znaleziony w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa – produkcji, która od razu wskazała na jej talent i artystyczne możliwości.

W następnych latach artystka konsekwentnie współpracowała z najważniejszymi reżyserami polskiego kina:

Film Reżyser Rola
„Sól” Tadeusz Konwicki Żona Kowalskiego
„Ściana czarownic” Paweł Komorowski Piosenkarka Ewa Zarębska
„Jowita” Janusz Morgenstern Prostytutka Lola Fiat 1100
„Krzyk” Barbara Sass Zapijaczona matka Marianyny

Artystka współpracowała również z wielkim maestrem polskiego kina Andrzejem Wajdą, co samo w sobie świadczy o jej artystycznym znaczeniu.

Muza Andrzeja Kondratiuka

Jednak przede wszystkim Iga Cembrzyńska zapisała się w historii kina jako muza reżysera Andrzeja Kondratiuka. Między nimi zaistniała nie tylko profesjonalna współpraca, ale głębokie uczucie. Wzięli ślub na początku lat 80. XX wieku i byli razem do śmierci Kondratiuka w 2016 roku. W tym czasem Cembrzyńska wystąpiła w kilkunastu jego filmach, w tym:

  • „Hydrozagadka”
  • „Jak to się robi”
  • „Pełni”
  • „Gwiezdny pył” – rola, za którą otrzymała nagrodę Złoty Ekran

Artystka i jej mąż prowadzili na wsi charakterystyczną dla nich pracę twórczą. W 1979 roku zakupili nieruchomość w Gzowie koło Pułtuska, które od tego momentu stało się ich domem i artystycznym aterium. Tam powstały ważne dzieła filmowe takie jak „Cztery pory roku”, „Wrzeciono czasu” i „Słoneczny zegar”. Do tego ostatniego filmu, a także do „Mlecznej drogi”, Cembrzyńska skomponowała muzykę, wykazując się umiejętnościami rozciągającymi się poza typowe ramy aktorstwa.

Arystka była również członkinią Polskiej Akademii Filmowej, co podkreśla jej znaczenie w środowisku filmowców. Jej śmierć w wieku 87 lat pozostawiła ogromną pustkę w polskiej kulturze – pustkę, którą trudno będzie zapełnić. Jednak dzieła jej życia, zarówno na ekranie, jak i za kamerą, pozostaną z widzami i twórcami na zawsze, stanowiąc bezcenne dziedzictwo polskiego kina i teatru.