Od dzisiaj kierowcy muszą przygotować się na znacznie wyższe wydatki na paliwo. Ceny benzyny i oleju napędowego wzrosły drastycznie, co bezpośrednio wiąże się z wygaszeniem rządowego programu wsparcia dla kierowców.
Koniec programu CPN – wyraźny wzrost cen
W nocy, po upływie dwóch tygodni działalności, wygaszony został rządowy program „Ceny Paliwa Niżej”, potocznie zwany CPN. Ten system wsparcia, który miał na celu łagodzenie wzrostu cen paliw, przestał obowiązywać o północy. Bezpośrednią konsekwencją tej decyzji jest skok cen na stacjach benzynowych – w niektórych przypadkach wzrost sięga nawet ponad złotówki za litr.
Aktualne ceny paliw na warszawskich stacjach
Obserwacje na warszawskich stacjach benzynowych pokazują, jak znacząca jest zmiana po zakończeniu programu wsparcia. Na przykład na stacji przy Wisłostradzie w Warszawie notuje się następujące ceny:
| Rodzaj paliwa | Cena za litr (zł) |
|---|---|
| Benzyna bezołowiowa 95 | 7,64 |
| Olej napędowy | 8,49 |
Co oznacza zmiana dla kierowców?
Dla właścicieli pojazdów oznacza to znaczące zwiększenie kosztów eksploatacji. Rezygnacja z rządowego wsparcia w postaci programu CPN bezpośrednio przełoży się na wyższe rachunki za tankowanie. Szczególnie dotkliwe będzie to dla osób, które jeżdżą służbowo i spalają duże ilości paliwa.
Wzrost cen paliw może mieć również szersze skutki – wpłynąć potencjalnie na koszty transportu i logistyki, a w konsekwencji na ceny usług i towarów w gospodarce.
Przyczyny zmian na rynku paliw
Rządowy program wsparcia miał czasowy charakter i został zaplanowany na określony okres. Jego wygaśnięcie oznacza powrót do normalnych mechanizmów rynkowych i wpływu zmiennych międzynarodowych na krajowe ceny paliw. Ten moment stanowi punkt przełomowy dla budżetów domowych wielu Polaków, którzy uzależnieni są od motoryzacji zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.
