Nauka

Czy papieski mandat przesądził losy Anglii? Nowa teoria łączy bitwę pod Hastings z konfliktem w Rzymie

Czy papieski mandat przesądził losy Anglii? Nowa teoria łączy bitwę pod Hastings z konfliktem w Rzymie

Rok 1066 należy do najważniejszych momentów w historii europejskiej, a jego znaczenie trudno przystygmatyzować do jednego wydarzenia. Śmierć Edwarda Wyznawcy otworzyła drogę do tronu dla Harolda Godwinsona, który przejął władzę nad Anglią jako następca. Jednak jego panowanie miało być krótkotrwałe. Pretensje do korony złożył również Wilhelm, władca Normandii, terytorialnych ziem położonych w obrębie współczesnej Francji. Konflikt między dwoma władcami rozstrzygnęła się na polach bitwy pod Hastings, gdzie Harold poległ, a Wilhelm zyskał miano Zdobywcy i przeszedł do historii jako jeden z najważniejszych monarchów anglojęzycznego świata.

Zagadka papieskiego wsparcia dla Wilhelma

Przez wiele dziesięcioleci jeden aspekt tych dramatycznych zdarzeń nie przestawał intrygować historyków i naukowców zajmujących się średniowieczem. Otóż kampania wojenna Wilhelma cieszyła się pojazdą papieża Aleksandra II. Tym bardziej zaskakuje ten fakt, że monarcha Kościoła przesłał do normandzkiego władcy chorągiew, która miała przyznać jego inwazji rangę wojny sprawiedliwej, wzmacniając tym samym moralną legitymację podboju Anglii. Decyzja głowy chrześcijańskiej wspólnoty była zatem jednoznaczna – stanęła ona po stronie Wilhelma przeciwko korowanemu już królowi angielskiemu.

Rzymskie schizy i europejskie podziały polityczne

Profesor Ralph Licence, znany badacz średniowiecznej historii, proponuje nową perspektywę, która wiąże to niespodziewane wsparcie ze wstrząsającym konfliktem religijnym i politycznym, który dzielił całą Europę Zachodnią w tamtym okresie. W roku 1061 w Kościele katolickim doszło do zjawiska niezwykłego – dwa rywalizujące ze sobą stronnictwa dokonały jednoczesnego wyboru dwóch papieży, każde narzucając swoją kandydaturę. W Rzymie koronowano Aleksandra II, który cieszył się poparciem pewnych sił w Europie. Jego przeciwnikiem był biskup Kadalus z Parmy, który przywdział imię Honoriusz II i dysponował solidnym wsparciem Świętego Cesarstwa Rzymskiego, liczącego się mocarstwem tamtych czasów.

W tego typu sytuacji każde europejskie państwo musiało podjąć decyzję strategiczną – rozstrzygnąć, którego z kandydatów na papieża uzna za prawowitego zwierzchnika Kościoła. Hipoteza profesora Licence sugeruje, że Anglia pod władzą Harolda podążyła odmienną drogę, wyrażając poparcie dla rywala Aleksandra II. Ta decyzja mogła mieć konsekwencje znacznie dalsze niż zwykła rozgrywka dyplomatyczna.

Sekretna korespondencja z Watykanu jako dowód teorii

Całą argumentację opiera się na analizie listu napisanego przez papieża Aleksandra II już po tym, gdy Wilhelm zdobył angielski tron. Oryginalna wersja dokumentu nie przetrwała do współczesnych czasów – nie zachowała się w archiwach ani nie siedzi na półkach bibliotek. Jednak jego fragmenty zostały przepisane i włączone do średniowiecznych zbiorów papieskich uchwał oraz rozstrzygnięć dotyczących spraw prawnych. Dzisiaj te bezcenne kopie przechowywane są w zbiorach Watykanu, stanowiąc żywe świadectwo przeszłości.

W tym liście papież używa bardzo charakterystycznego języka, mówiąc, że Anglia niegdyś pozostawała pod opieką św. Piotra. Następnie jednak, jak pisze Aleksander II, ludzie owej wyspy „rozpaleni pychą swojego ojca Szatana” zboczyli z drogi prawdy i ulegali błędom. Przez długi czas naukowcy traktowali te słowa jako enigmatyczną i niejasną aluzję, trudną do zinterpretowania.

Profesor Licence zwraca jednak uwagę na szczegół, który zmienia całą perspektywę analizy. Użyty tu język, argumentuje historyk, jest identyczny z retoryką, której stosowano w tamtych czasach do atakowania zwolenników papieskiego konkurenta Aleksandra. Oznaczałoby to, że kwestia nie ograniczała się wyłącznie do rzekomo złamanej przez Harolda przysięgi wobec Wilhelma. Chodzi tutaj o coś głębszego – o odstępstwo Anglii od obozu papieża Aleksandra II na rzecz jego przeciwnika, co stanowiło znacznie poważniejsze przewinienie w oczach Kościoła.

Bitwa pod Hastings w szerszym kontekście europejskim

Nowa interpretacja zdarzeń nie neguje ani nie unieważnia dotychczasowej narracji historycznej. Niemniej jednak zmienia jej ramy i kontekst. Władza nad Anglią została rzeczywiście przesądzona na polu bitwy, gdzie Harold poległ, a Wilhelm triumfował. Jednakoż pobieżna ocena tej kampanii jako wyłącznie lokalnego konfliktu między dwoma władcami byłaby znacznym uproszczeniem rzeczywistości.

Profesor Rory Naismith z Uniwersytetu Cambridge podkreśla, że podbój Normandów dotyczył nie tylko samych Anglików i Normanów, ale powiązany był z daleko szerszą siecią zdarzeń rozgrywających się na terenie całego kontynentu europejskiego. Oznacza to, że события 1066 roku musimy rozpatrywać przez pryzmat papieskich antagonizmów, religijnych podziałów oraz zawiłej gry dyplomatycznej, która toczyła się wówczas między głównymi mocarstwami.

Papieska chorągiew jako symbol więcej niż tylko wojny świętej

Zaskakujące jest, że właśnie teraz, gdy świat naukowy i kulturalny zainteresował się na nowo tą epoką, światło dzienne ujrzał kolejny dowód na znaczenie papieskiego gestura dla Wilhelma. Pojawiła się bowiem pokaźna ekspozycja poświęcona słynnemu haftkowi, zwaną Tkanką z Bayeux, którą przygotowuje British Museum. Tkanina ta, liczy sobie około siedemdziesięciu metrów długości, stanowi niezwykłe artystyczne opracowanie historii podboju i zdobycia tron Anglii przez Normana. Na tym nieocenionym artefakcie widoczna jest również chorągiew, którą papież Aleksander II przesłał Wilhelmowi – wizualny zapis papieszskiego mandatu, który tak długo zaintrygował badaczy.