Polska

Astrolog z Ełku otrzymał ponad 84 tysiące złotych z funduszy unijnych na naukę języków. Wywołało to burzę wśród polityków

W ostatnim czasie wybuchła poważna kontrowersja wokół przyznania dotacji z europejskich środków finansowych jednoosobowemu instytutowi zajmującemu się astrologią. Instytut Badań nad Astrologią AstroLab z Ełku, kierowany przez Roberta Marzewskiego, uzyskał wsparcie finansowe w wysokości 84 130,33 złotych. Pieniądze pochodzą z programu współfinansowanego środkami Funduszy Europejskich dla Warmii i Mazur na lata 2021–2027. Przyznanie tego grantu spotkało się z ostrą reakcją m.in. radnych wojewódzkich oraz ekspertów zajmujących się nauką.

Cel przyznania dotacji i jej wykorzystanie

Dotacja trafiła do AstroLabu w ramach projektu realizowanego przez Urząd Marszałkowski w Olsztynie pod nazwą „Wsparcie Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego i Partnerów Społecznych”. Robert Marzewski wyjaśnił, że przyznane środki przeznacza na kursy międzynarodowe dla siebie samego, uzasadniając to faktem, że jego instytut to praktycznie jednoosobowa organizacja pozarządowa.

Jak tłumaczył szef AstroLabu, zamierza pogłębiać wiedzę z zakresu języków obcych przede wszystkim po to, aby móc studiować oryginalne źródła dotyczące astrologii. Szczególnie podkreślił znaczenie publikacji pochodzących z języka rosyjskiego, wskazując na wartościowe materiały, które powstały po rewolucji październikowej, kiedy to dostęp do edukacji uzyskały szersze warstwy społeczeństwa. Marzewski zaznaczył, że należy poważnie traktować dorobek naukowy rosyjskich badaczy w dziedzinie astrologii.

Metodologia badań i zakres działalności instytutu

Marzewski argumentuje, że jego badania astrologiczne oparte są na metodach naukowych oraz że stara się poszukiwać publikacji umożliwiających przeprowadzenie takich analiz. Szczególnie interesuje go zjawisko cykliczności w przyrodzie. Jako przykład badawczy przywołał cykl rozrodczy rozdymek – gatunku ryb morskich.

Na swojej stronie internetowej AstroLab publikuje materiały naukowe, w tym tekst zatytułowany „Tarło rozdymek a synodyczny cykl księżycowy”. Jednocześnie instytut oferuje usługi, które stanowią główny komercyjny wymiar jego działalności – sporządzanie horoscopów dla zainteresowanych klientów.

Na pytanie, czy czuje się skrępowany przyjęciem blisko 85 tysięcy złotych unijnej dotacji na naukę języków obcych w celu badania astrologii, Marzewski odpowiedział przeczący. Zapewnił, że spełnił wszystkie warunki udzielenia wsparcia oraz że nie wyklucza starania się o kolejne granty w przyszłości.

Skala programu wsparcia organizacji pozarządowych

Przyznanie dotacji AstroLabowi stanowiło część większego programu dystrybucji środków finansowych. W ostatnią poniedziałek łącznie 44 podmioty otrzymały dotacje na ogólną kwotę 4,4 miliona złotych. Wcześniej w ramach tego samego programu przekazano już pieniądze dla ponad 50 innych organizacji. Obecnie trwa ocena merytoryczna kolejnego, trzeciego naboru wniosków.

Program przewiduje pięć tur naboru rozłożonych na lata 2025–2027. Całkowita pula środków przeznaczona bezpośrednio na granty wynosi około 19 milionów złotych, natomiast całkowita wartość projektu to prawie 26 milionów złotych.

Stanowisko władz wojewódzkich w sprawie dotacji

Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Marcin Kuchciński wyjaśnił, że AstroLab otrzymał dotację dlatego, że komisja konkursowa pozytywnie oceniła złożony wniosek. Podkreślił, że zarząd województwa nie miał możliwości zakwestionowania decyzji komisji ze względu na obowiązujące reguły procedury przyznawania grantów.

Pytany, w jaki sposób zainteresowanie astrologią przełoży się na rozwój całego regionu, Kuchciński odpowiedział, że istota konkursu polega na wspieraniu organizacji pozarządowych, które następnie współpracują z mieszkańcami. Marszałek zapewnił także, że każda organizacja będzie zobowiązana do wykazania wyników swojej działalności poprzez certyfikaty, a przyznane granty będą podlegać kontroli. Zaznaczył, że jeśli organizacja nie wykaże osiągnięcia wskaźników określonych w projekcie, będzie zmuszana do zwrotu środków wraz z odsetkami. Pomimo kilku pytań dotyczących konkretnych efektów dla regionu z inwestycji w astrologię, marszałek nie udzielił bezpośredniej odpowiedzi na to zagadnienie.

Oburzenie polityczne i krytyka ekspertów

Decyzja o przyznaniu dotacji dla AstroLabu wzbudziła znaczne niezadowolenie wśród radnych wojewódzkich Prawa i Sprawiedliwości. Radny Paweł Warot oświadczył na konferencji prasowej, że zarząd podejmuje wiele złych decyzji, a ta stanowi jedno z najgorszych przykładów. Podczas sesji sejmiku wojewódzkiego Warot wyraził przekonanie, że tego typu wsparcie dla astrologii ośmiesza cały region.

Negatywnie na pytanie PAP dotyczące sensowności wspierania astrologii ze środków publicznych odpowiedziała Fundacja Nicolaus Copernicus, udzielając odpowiedzi: „Bez komentarza”.

Krytyczne stanowisko wobec finansowania astrologii z budżetu publicznego wyraził także Krzysztof Wójcicki, popularyzator nauki prowadzący kanał „Z głową w gwiazdach”. Według Wójcickiego astrologia nie niesie ze sobą żadnych wymiernych korzyści dla społeczeństwa. Może stanowić hobby czy formę spędzania wolnego czasu dla poszczególnych osób, lecz na pewno nie jest nauką zdolną do generowania efektów, które mogłyby uzasadniać publiczne finansowanie. Wójcicki jednoznacznie stwierdził, że wspieranie astrologii ze środków publicznych nie ma uzasadnienia pod względem rzeczywistych, mierzalnych korzyści dla ogółu społeczeństwa.

Główne stanowiska stron zaangażowanych

Strona Stanowisko
Robert Marzewski (AstroLab) Spełnił warunki ubiegania się o dotację, pieniądze przeznacza na edukację w celu badań naukowych astrologii
Marszałek Marcin Kuchciński Komisja konkursowa pozytywnie oceniła projekt, zarząd nie mógł zakwestionować decyzji
Radni PiS (Paweł Warot) Decyzja jest błędna i ośmiesza region
Eksperci (Wójcicki, Fundacja Copernicus) Astrologia nie nosi wymiernych korzyści publicznych i nie powinna być finansowana z budżetu