Sport

Polskie siatkarki pokonują Łotwę w dramatycznym starciu mistrzostw Europy

Reprezentacja Polski siatkarek zanotowała drugą wygraną na mistrzostwach Europy, pokonując Łotwę w zaciętym czterogęsiowym meczu. Spotkanie rozegrane w ramach grupy A europejskiego turnieju przyniosło wiele dramaturgii, a zwycięstwo polskich siatkarek przyszło im nie bez trudu.

Trudny początek bez Aleksandry Szczygłowskiej

Biało-Czerwone musiały radzić sobie w meczu z poważnym osłabieniem kadry. Libero Aleksandra Szczygłowska została w hotelu z powodów zdrowotnych, a jej miejsce zajęła Justyna Łysiak. Nieobecność doświadczonej zawodniczki miała bezpośredni wpływ na jakość gry polskiej reprezentacji, szczególnie w przyjęciu zagrywki, które od początku pozostawiało wiele do życzenia.

Największą bolączką drużyny Stefano Lavariniego była jednak gra w ataku. Mimo początkowych przesłanek do prowadzenia, polskie siatkarki borykały się z problemami w efektywności ofensywnej, co niejednokrotnie zmuszało trenera do proszenią o przerwy taktyczne.

Pierwszy set – przewaga zmienia się w zapatrywanie

W początkowej fazie pierwszej partii Łotyszki postawiły sobie postawę godną lepszego zespołu. Rywalki ryzykowały w polu zagrywki, oferowały ofiarną obronę i długo utrzymywały kontakt z polską drużyną. Biało-Czerwone rozwijały swoją grę powoli, jednak niedoskonałości w ataku ograniczały ich możliwości zbudowania zdecydowanej przewagi.

Przełomowy moment nastąpił po asie serwisowym Moniki Lampkowskiej, który dał Polkom prowadzenie 13:7. Niestety radość okazała się przedwczesna. Magdalena Stysiak nie potrafiła przebić się przez blok rywalek, zdarzało jej się kierować piłkę w aut, pojawiły się błędy w komunikacji między zawodniczkami, a Łotyszki szybko doprowadzili do remisu 14:14. Przebieg gry zmuszył Lavariniego do interwencji, ale przeciwniczki zdołały przesunąć się jeszcze o punkt do przodu.

Ostateczny przełom w secie nastąpił przy wyniku 18:18. Polskie siatkarki wygrały cztery kolejne akcje i pewnie zamknęły pierwszego seta wynikiem 25:19.

Druga partia – niespodzianka na łotewskim rachunku

Drugą odsłonę polska reprezentacja rozpoczęła ze zmianą w składzie. Julia Szczurowska zastąpiła Magdalenę Stysiak w wyjściowej szóstce. Decyzja ta okazała się podyktowana słabszą formą liderki reprezentacji, która skończyła zaledwie cztery piłki w ataku na 17 prób. Zmienniczka spisała się nieznacznie lepiej, choć rywalki kilkakrotnie podbijały jej uderzenia w obronie.

Polki nie potrafią wypracować znaczącej przewagi, mecz toczył się „punkt w punkt”. Po dwóch blokach Anny Rity był remis 16:16. W końcówce wydawało się, że polskie siatkarki w końcu odnajdują swój rytm, prowadziły 22:19, ale znowu przegrały serię akcji z rzędu. Przy wyniku 23:23 Anija Jurdża zakończyła długą wymianę, dając Łotwie piłkę setową. Mimo powrotu Magdaleny Stysiak na boisko, zawodniczka nie skończyła dwóch ataków, a Łotwa niespodziewanie wygrała drugą partię 25:23.

Trzecia partia – emocjonalny zwrot akcji

Trzecia odsłona turnieju miała się okazać najdramatyczniejsza. Wydawało się, że najgorsze momenty Polki mają już za sobą, tymczasem Łotyszki nabrały pewności. Po wyrównanym początku objęły prowadzenie 10:8. W polu zagrywki pojawiła się Karmena Struka, a jej serwisy okazały się dla reprezentacji Polski nie do przejścia. Polska gra w ataku wciąż „kulała”, a rywalki bez strachu podejmowały ryzyko w ofensywie, zdobywając pięć punktów z rzędu.

Dramatyczne odrodzenie Biało-Czerwonych nastąpiło przy wyniku 9:17. Polki zabrały się do odrabiania ośmiopunktowej straty. Po bloku Alicji Grabki piłka spadła na linii grań, po chwili Magdalena Jurczyk zatrzymała atak rywalek, a na tablicy pojawił się remis 19:19. Polskie siatkarki odzyskały radość z gry i nie zamierzały się zatrzymywać. Świetny moment przeżywała Martyna Czyrniańska, przejmując ciężar zdobywania punktów. W kluczowym momencie Alicja Grabka zaserwowała asa, dając drużynie trzy piłki setowe. Polki wygrały trzecią partię 25:22.

Czwarty set – niepewne zwycięstwo

Ostatnia odsłona meczu była równie emocjonująca co poprzednia. Łotyszki nie zamierzały poddać się bez walki, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W polskiej reprezentacji coraz lepiej radziła sobie Martyna Czyrniańska, punkty w ataku dorzucała także Monika Lampkowska, jednak waleczne Łotyszki stawały silny opór. Rywalki grały ambitnie, zaangażowaniem w obronie, nie bały się bloku, a ich atak wspierała przede wszystkim Marta Levinska, która w całym spotkaniu uzbierała 30 punktów – najlepszy wynik pojedynczej zawodniczki na turnieju.

Przy prowadzeniu Łotwy 22:21 Magdalena Stysiak szczęśliwie kiwnęła, a po chwili Maja Koput zaserwowała asa. W końcówce precyzyjna była Monika Lampkowska. Przy drugiej piłce meczowej Paula Nikola Neciporuka zaatakowała w taśmę, dając Polsce zwycięstwo 26:24 i ostateczny wynik 3:1.

Wynik i składy drużyn

Polska – Łotwa 3:1 (25:19, 23:25, 25:22, 26:24)

Polska: Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Maja Koput, Magdalena Jurczyk, Julita Piasecka, Monika Lampkowska – Justyna Łysiak (libero) – Julia Szczurowska, Alicja Grabka, Martyna Czyrniańska, Sonia Stefanik, Anna Obiała.

Łotwa: Elovita Dolotova, Marta Levinska, Anna Rita, Karmena Struka, Anija Jurdża, Paula Nikola Neciporuka – Kristine Kramena (libero) – Megija Dambrehte, Elza Reknere, Megija Grundmane (libero), Junora Vagele, Marta Gintere.

Dalsze spotkania mistrzostw

W czwartek o godz. 18:00 zaplanowany był drugi mecz grupy A między Turcją a Niemcami. Polska reprezentacja siatkarek we wtorek zmierzy się ze Słowenią, która wcześniej wygrała z Niemcami 3:0 i uległa Turcji 1:3.